Nawet nie zabezpieczył
Belgijski właściciel deklarował nie tylko odremontowanie zamku i zrobienia z niego atrakcji turystycznej, ale również wybudowanie pola golfowego. ˝adna z obietnic nie została dotrzymana. Belg zajął się za to skupem dziczyzny.
Dziś oficyna pałacu jest obecnie tak zdewastowana, że trudno to sobie wyobrazić. Schody są zapadnięte, resztki futryn okiennych zwisają na rozerwanych zawiasach, a tynk odpada płatami z murów.
Podobnie jest z głównym skrzydłem, gdzie nie tylko okna i wyposażenie, ale nawet schody i piękne kaflowe piece zostały rozgrabione. Prawdopodobnie uszkodzony jest również dach, bo w środku widać mokre plamy. Wieża obronna, najbardziej dominująca bryła w całości, od pięciu lat jest pęknięta. Właściciel nie uchronił zamku nawet przed poszukiwaczami skarbów, którzy podziurawili obiekt.
Inne tematycznie powiązane strony:
†
|